DUŻO OGLĄDAMY, A MAŁO CZYTAMY.

Do refleksji na temat tego, że dużo oglądamy, a mało czytamy skłonił mnie mój ostatni wpis na temat bycia sobą oraz komentarze do niego. Może zauważyliście, że ostatnio poświęcam dużo więcej czasu na pisanie na konkretne tematy (wychodzące poza komentowanie pogody i własnego zestawu, który "jak byk" jest na zdjęciach). Czytając komentarze do wpisu, gdzie głównie chodziło o tekst, większa część brzmiała "super kurtka!" "fajne buty" i tak razy kilkanaście. Były też "mega super perełki", które kocham najbardziej, czyli tzw. upierdliwy, chamski i nikomu do życia niepotrzebny SPAM (nie no ok, potrzebny do życia tym, którzy dzięki niemu jeszcze w ogóle egzystują w blogosferze...). Takie zabiegi nazywam pasożytnictwem, a brzmią mniej więcej tak (cytaty z oryginalną pisownią, post: "bądź sobą")

"Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie ( i oczywiście podpis z nazwą bloga)"

"Bardzo fajne trampki;)
WIESZ CO NOWEGO U MNIE??
ZAPRASZAM (i adres bloga)"


Was też to denerwuje? Mnie bardzo...
A na koniec perełka. Dziewczyna przeprosiła mnie za to, że uwaga ROZPISAŁA SIĘ W KOMENTARZU, a dodatkowo pochwaliła też kurtkę (czyli odbiór wpisu całościowy).

"Widzisz, okazuje się, że mamy ten sam problem...miło wiedzieć, że nie tylko mnie męczy perfekcjonizm ;)
Najgorsze są momenty, gdy zamieniam się w marudzącą jędzę i męczę moich bliskich, by byli tak samo "doskonali" jak ja. :P Pocieszające jest to, że mamy świadomość tego, iż takie zachowanie jest nie do końca w porządku. Teraz należy odpuścić. I sobie, i innym. A wszystkim będzie się żyło lżej. ;)
Wybacz przydługi komentarz.

Kurtka super. :)"


Kobieto moja Kochana! Jakby takich ludzi na moim blogu jak Ty było więcej, to byłabym wniebowzięta i błagam nie przepraszaj za pozytywne rzeczy. 
Piszcie dużo i nie przepraszajcie, bo uwielbiam podyskutować z ludźmi na tematy, które poruszam, uwielbiam dowiedzieć się jakie ma zdanie na interesujący mnie temat ktoś inny.
płaszcz/coat - ROMWE | szalik/scarf - VINTAGE | kapelusz/hat - FRONTROWSHOP | spodnie/pants - HOUSE | buty/boots - SHOELOOK | torebka/bag - KINGA LANGENFELD

Po fali upałów robi się znowu paskudnie i pogoda ewidentnie przypomina nam, że to jesień, a nie lato. Ciepły jesienny płaszczyk w melanżowy wzór (prawdopodobnie ma go już połowa modowej blogosfery), a do tego odrobina beżowych dodatków na czarnej bazie to idealny zestaw na jesienne wyjście. Na początku sądziłam, że kraciasty szal  gryzie się z melanżem na płaszczu, jednak po chwili namysłu stwierdziłam, że nie zawsze musi być tak perfekcyjnie i co za perfekcją idzie NUDNO, a ludzie będą mieli sobie o czym pogadać...

zapraszam serdecznie na mój INSTAGRAM.

Instagram

58 komentarze:

  1. I dlatego właśnie przestałam pisać teksty przy zdjęciach - bo większość ludzi oleje literki, obejrzy zdjęcia i zaprosi do siebie, a mnie będzie przykro, że się napracowałam nad tekstem, którego nie chce się nikomu czytać. Na teksty będę mieć osobnego blogaska, ale może Ty będziesz miała więcej szczęścia i nakłonisz swoich czytelników do czytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Kochana raczej będę pisała teksty na tym blogu, ale będę je okraszała maksymalnie jednym zdjęciem. Te co aktualnie powstają są bardziej do testowania. Też mam w planach przy dodawaniu stylizacji nie pisać nic, a jak pisać to bez stylizacji. Skupić uwagę tylko na jednym. ;)

      Usuń
    2. Racja, dużo osób w ogóle nie czyta tego co się napisało, ale hmm ważna jest pasja, pasja = robi się coś dla siebie, niekoniecznie pod publikę. Ja uwielbiam pisać, jeśli ktoś poświęci mi czas i to przeczyta, będzie mi bardzo miło, ale jeśli tego nie zrobi, nic się nie dzieje, nie każdego muszą obchodzić moje bazgroły, a tym bardziej nie spowoduje to, że zaprzestanę to robić;P.

      Usuń
  2. Zgadzam się z Tobą i również mnie to denerwuje, już wiele razy się spotykałam z różnymi pytaniami w komentarzach, na które odpowiedz można było znaleźć w tekście, ale niestety to jest nieuniknione... ;) a co do Twojego zestawu to muszę Ci powiedzieć,że z zestawu na zestaw wyglądasz znakomicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to też jest denerwujące i ciekawy temat na dyskusję. Pod zdjęciami jest zawsze rozpiska co i z jakiego sklepu pochodzi, w tekście jest odpowiedź dlatego założyłaś to, a nie tamto i dlaczego masz poważną minę zamiast śmiać się od ucha do ucha. Ale i tak muszą spytać, albo co gorsza walnąć tekstem, który typowo sugeruje, że nawet wstępu do treści nie przeczytali. Albo masz na sobie bluzę, a ktoś się zapyta - skąd ten sweter? Masz szorty, a spyta o spódniczkę.

      I dziękuję bardzo :* Jak już wcześniej pisałam staram się dopracowywać wszystko jak najlepiej potrafię, choć wiem, że jeszcze długa droga przede mną. Dobrze, że to ktoś zauważa :*

      Usuń
    2. Hah to jeszcze nic..:D na początku prowadzenia swojego bloga robiłam stylizację z koleżankami, lubię robić zdjęcia i zdecydowanie wolę być po drugiej stronie obiektywu, więc na kumpelach pokazywałam zrobioną biżuterię czy też całe stylizację. Pomimo, że co wpis była inna dziewczyna i opis na początku, to i tak większość komentarzy była w stylu ,,świetnie wyglądasz..." ^_^
      Cóż, niektórzy wolą oglądać niż czytać i chyba tego nie zmienimy (teraz moje teksty są krótkie) Fajnie ,że poruszyłaś ten temat i świetny szal BTW :D

      Usuń
  3. Uwielbiam jeśli ktoś komentuje to co napiszę - a piszę dość rzadko, właśnie z powodu, który opisałaś powyżej. Z drugiej strony wchodząc na bloga modowego/szafiarskiego nie oczekuje się, że ktoś będzie pisał o czymś zupełnie innym - pewnie stąd komentarze dotyczące jedynie zdjęć. Chyba walczyć się z tym nie da, chociaż komentarze "wpadnij na mojego bloga xxx" są u mnie wrzucane do kosza. Mój blog to nie tablica do reklam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też zacznę robić selekcję, może w końcu będą tylko tutaj konkretne komentarze, a nie wieczny spam. Chcę tutaj dyskutować z ludźmi, a nie czytać do kogo mam wpaść i dlaczego. :) Sama decyduję na jakie blogi wchodzę, muszą mieć "to coś".

      Usuń
    2. Dokładnie :) Poza tym jak już ktoś skomentuje to chyba umiesz znaleźć adres bloga tej osoby, prawda? :) A selekcja dobra sprawa, tylko niestety trzeba poświęcić kolejną godzinkę na bloga.

      Usuń
  4. Mi się wydaje, że chcąc oczekiwać czegoś więcej głębszych wypowiedzi od innych samym trzeba je dać. Ja sama kilkukrotnie poddałam się i przestałam wysilać komentując coś więcej u osób, które: a. nie interesuje co mam do powiedzenia, liczy się komentarz, b. same nie potrafią się szarpnąć i przeczytać, gdy mam coś więcej do powiedzenia ;) wtedy wolę się ograniczyć do zwykłego skomentowania zdjęć jak oni to robią. Chociaż nowa moda, w którym zaproszenie na czyjegoś bloga jest dłuższe niż komentarz do mojej notki jest strasznie irytujące..
    Ten płaszcz to moje małe marzenie, cudowny jest! Marzę o grzybku z takim wzorem ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta nowa moda to nic innego jak wstrętny spam, który 15 letnie blogerki próbują wcisnąć na bardziej znane blogi. Wchodzisz na taki blog, a tam fotki robione kalkulatorem i tekst "dzisiaj byłam z Asią u Kasi i było meeeeega super" + trylion ortów i widoczna dysleksja dziecka.

      Usuń
    2. Niestety to nie jest problem ograniczający się tylko do nastolatek...zauważam ostatnio, dziewczyny mocno po dwudziestce też to praktykują :(

      Usuń
  5. Niestety ale mniejszość czytelników czyta notki, jest to przykre, tym bardziej, że blog to coś więcej niż tylko ładne zdjęcia ubrań czy nas samych. A komentarze typu 'obserwujemy?' 'wpadnij do mnie', 'zapraszam na rozdanie' powodują dodatkową niechęć, aż odechciewa się coś więcej pisać niż tekst dotyczący stroju... ;x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie rezygnuj, jak lubisz pisać to pisz. Ci mądrzejsi przeczytają zanim coś napiszą. Dla nich choćby warto.

      Usuń
  6. A ja właśnie uwielbiam czytać! Praktycznie nie przeglądam blogów, które jako wpisy mają same zdjęcia... Lubię przeczytać, co ludzie sądzą na różne tematy, jak najbardziej :-)

    Buziaki! ;**

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. toć o tym właśnie gadka, ale po co czytać wpis ;D

      Usuń
    2. Post z samymi zdjęciami byłby bez sensu, lubię jak jest dużo napisane bo wiem co się dzieje u autorki, co robiła, czy nawet sam opis stroju :)
      Ale fakt faktem ,większość ludzi komentujących nie czyta, tylko przegląda zdjęcia ;)

      KLIK -> wiolka-blog.blogspot.com

      Usuń
    3. nie wytrzymałabyś jakby ten link nie został dodany na końcu komentarza? Co więcej, usunęłaś wcześniejszy, w którym było "fajny płaszcz, zapraszam do mnie i nazwa bloga". To smutne, serio.

      Usuń
  8. Wiesz, nie tylko Ty masz problemy z tego typu komentarzami. Ja chyba własnie przez to zaniedbałam bloga. Jakoś mało motywujące jest, gdy co drugi komentarz jest tak samo napisany. "świetnie wyglądasz", "fajne legginsy" "super, zapraszam do mnie!" "fajny blog, zapraszam do mnie" itp. itd. Z drugiej strony, gdybym ja zlikwidowala tego typu duperele to już bym dawno nie miała jakichkolwiek komentarzy. Ludziom zależy na "nabijaniu lvl", im więcej obserwatorów, tym lepiej dla nich, gdyż zwiększa to ich szansę na "prezenciki". Nie obchodzi ich liczba faktycznych odbiorców, tylko ten cholerny lvl, BO ONA DOSTAŁA NA PEWNO TĘ KURTKĘ (czy cokolwiek innego), JA TEŻ CHCĘ TAK. Kurde no, nie każdy będzie zrywać kokosy od razu. Albo jesteś dobra w blogowaniu, albo nie. Mi prezenty do życia potrzebne nie są, choć przyznam, że fajnie by było nawiązać jakąś współpracę. Z resztą...ja teraz i tak nie mam czasu by poświęcać się blogowi, poza tym straciłam wszystkich fotografów, każdy się rozjechał, taki urok studiów, więc co będę udawać, ze jestem blogerką? DUPA NIE BLOGERKĄ. Po prostu mam bloga i dobrze mi z tym. Fashionistka ze mnie żadna, po prostu lubię modę, a i tak trzymam się głównie swojej mrocznej stylóweczki, ostatnio nawet podchodzi to pod tzw. starą metalówę xD...
    Co do zdjęć, muszę stwierdzić, że fajny look, ale ten kapelusz Ci nie pasuje. Wydaje mi się jednak, że bardziej nie pasuje do Ciebie, niż do stroju. Poza tym bardzo fajnie ;)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może nie o level tu chodzi, bo jak ktoś chce podwyższyć level to inwestuje w bloga, stara się dużo nad nim pracuje.
      A jak ktoś obejrzał DD TVN i usłyszał, że na blogach się zarabia to już musiał mieć swojego i najlepiej od pierwszego wpisu ze zdjęciami cykanymi kalkulatorem, żeby firmy się same zgłaszały.

      Usuń
    2. W lvl chodziło mi o pytanie: OBSERWUJEMY? Ew. zapraszam do mnie NA KONKURS, NOWA NOTKA itp. itd.

      Usuń
  9. Świetny płaszcz:).

    I koniec komentarza.
    Nie no żartuję. Też mnie to drażni, choć samej sporadycznie też zdarza mi się napisać szczątkowy komentarz, ale to raczej tam, gdzie i tekstu w poście nie za wiele.
    Ale z drugiej strony, nie ukrywajmy, nie po to wchodzi się na blogi strikte modowe, by rozkoszować się tekstem:).
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ostatnio zrobiłam eksperyment (jakiś tydzień temu?) wchodziłam nawet na te najbrzydsze blogi, których racji bytu nigdy nie zrozumiem i pisałam komentarze "super" "fajnie" "świetnie" odpisała u mnie prawie każda. Morał? Blogi modowe komentują tylko blogerki blogerkom i same napędzają to wszystko. Przykład: Kominek pisze dużo, pisze fajnie i co? I ma setki komentarzy pod wpisami. Jemerced, zdjęć wrzuca dużo, ale tekstu tyle co kot napłakał, ma z jakieś 300-400 tysięcy wyświetleń bloga miesięcznie? A pod postami ma 16 komentarzy. Przypadek? Nie sądzę...

      Usuń
    2. U Wojewódzkiego mówiła,że milion...

      Usuń
  10. Anus, ja czesto tez dostaje komentarze np. piekna sukienka pdoczas gdy jak byk jest napisane, w tekscie, ze to spodniczka z wsadzona bluzka - i mowie to jako przenosnie w stosunku do tego co napisalas. Ja ostatnio nie dostaje zbyt wielu komentarzy, a jak juz sie pojawiaja to takie jak mowisz hej piekna kurtka, wpadnij do mnie widzialas nowy konkurs, a moze przy okazji wzajemna obserwacja co kochana? - no heloł!!:))) Ja Anusie zawsze czytam, ale mam ogromny problem z komentarzami ostatnio i musze z anonima pisac chlipchlip ;-P
    p.s I wole Cie w butach na obcasie, jakos tak bardziej do Ciebie pasuja kapeluszniku!:*
    p.s DOSZLA TOREBKA?!?!? :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dooszła, dzięki <3 przez chwile myślałam, że etorba chce się ze mną przeprosić.
      i też wolę się w obcasach, ale czasem jak mus to mus ;p :)

      Usuń
  11. Szalik nie gryzie sie absolutnie, a co do tych wkurzajacych komentarzy, to również poruszalam ten temat juz chyba z milion razy u siebie nawet w przedostatnim poscie i zdecydowanie sie z Toba zgadzam, mam dokładnie takie same odczucia jak Ty! Blogosfera szczególnie ta modowa wydaje mi sie czasem odmozdzona, kiedy pisze caly post o tym jak denerwują mnie bezczelne komentarze typu : fajnie! I link do siebie' a i tak znajda sie ludzie, którzy zostawia tego typu komentarz nawet pod tym samym postem! Zdecydowanie masz racje, więcej oglądamy niż czytamy a szkoda, szczególnie, gdy ktoś mądrze pisze...

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakoś tam ludzie muszą się zareklamować żeby ktoś powchodził na ich blogi :) tak było, jest i zapewne będzie, więc nie sądzę, ze zmieni się to za sprawą takich postów ;) Co do stroju mi właśnie nie pasuje ten szalik, bo ogólnie go nie lubię tak samo jak tych czapek w których chodzi połowa nastków czy upał czy szkołą, czy uczelnia no wszędzie. Ciekawe czy w nich śpią ;p albo może ukrywają jakieś niedostatki swoich włosów (jak tak no to odpuszczam). Moda czasami jest denerwująca. A najsmutniejsze, że zamiast ludziom parki robić to ciągle te galerie i galerie. Osobiście chce mi się nimi rzygać...Tandeta, drożyzna... no...rozpisałam się poza temat xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może i nie na temat, ale racja. Pięknego parku w mojej miejscowości mi brakuje :)

      Usuń
  13. Chociaż nie prowadzę bloga, zupełnie się z Tobą zgadzam, co do komentarzy. Ale wydaje mi się, że niektórzy ludzie po prostu obecnie mają problem z przeczytaniem tekstu dłuższego niż 3 linijki,a tym bardziej z napisaniem czegoś bardziej sensownego niż "super torebka" czy "fajne buty". To chyba ogólny problem współczesnego społeczeństwa...

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie jeszcze rok temu były fajne komentarze, dluższe, sensowne i często krytycznie, ale nie w sposób "jesteś brzydka i gruba, umrzyj", tylko "Dobrałabym na Twoim miejscu inną torebkę czy buty", a teraz właśnie "Super wyglądasz, wejdź do mnie i poklikaj w banery, obserwuję i liczę na rewanż" - moje ulubione :D
    Też sobie zamówiłam ten kapelusz, ale Komodna coś opowiadała, że jest dosyć duży, chociaż może ona ma mniejszą głowę, niż producent przewidział :) Jak go oceniasz pod względem wielkości?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie jest dobry (choć też mógłby być pół centymetra albo centymetr mniejszy żeby się trzymał na głowie solidnie podczas wiatru hehe bo muszę go łapać). A Komódka to ogólnie malutka-drobniutka cała jest :)

      Usuń
  15. Z moich obserwacji wynika, że czy jest tekst czy go nie ma to przytoczone przez Ciebie komentarze zawsze się pojawiają. Mnie osobiście doprowadza do szału jak ktoś mnie zaprasza na bloga albo proponuje like za like...

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak zwykle fajnie sie prezentujesz. Plaszczyk jest piekny

    OdpowiedzUsuń
  17. Zazwyczaj czytam wpisy w postach, a czasem po prostu nie mam zdania na dany temat, to skomentuję tylko zamieszczoną stylizację. Też denerwują mnie osoby "pasożytujące"-proponujące obserwowanie. Jeśli coś komuś się podoba, to niech obserwuje czy komentuje, jeśli nie to nie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety jesteśmy pokoleniem, które staje się leniwe, udowodnione jest, to że jesteśmy wzrokowcami, brak czasu i lenistwo sprawia, że pojawiają się komentarze odnoszące tylko do zdjęcia, ja już przywykłam do takich komentarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie czytałam ostatnio artykuł o leniwym i nie mającym czasu społeczeństwie. I chyba rozwinę ten temat u siebie jeszcze :)

      Usuń
  19. Wiem co masz na myśli. I zgadzam się w 100%, jednak społeczeństwo nie tyle jest leniwe co właśnie nie ma czasu i przyznam się, że nie raz "odbębnię" codzienną prasę oglądając tylko zdjęcia. Ale również dodam, iż osobiście rzadko trafiam na blog, który przyciągną mnie nie tyle zdjęciami co ciekawym pisaniem.

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajnie ze jesteś,odnalazlam pare wskazówek dla siebie i zycze rownie udanych pomyslow. Pozdrawiam serdecznie Monika

    OdpowiedzUsuń
  21. Uważam, że ludzie komentują ubiór, bo o to właśnie chodzi :) Przecież to blog, o tym jak się modnie ubrać, czyż nie? Ale wiadomo, że czytanie kilkunastu komentarzy o fajnej kurtce może być nudne.

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo fajny zestaw stworzyłaś, idealne połączenie materiałów i kolorystyki. Piękne zdjęcia są dowodem, że bardzo się starasz:))

    Obserwujemy się wzajemnie, byłoby mi bardzo miło:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. "Bardzo fajne trampki;)
    WIESZ CO NOWEGO U MNIE??
    ZAPRASZAM (i adres bloga)" ...:D
    Zacniejsze są jeszcze te w stylu: " Fajny blog, zaobserwuję jak ty mnie zaobserwujesz - daj znać, odwdzięczę się " i ani słowa nawet o fajnej kurtce ;( - mwahahaha :x:D
    No cóż, bez komentarza :)

    Szczerze przyznam, że kiedyś do postów ze stylówkami pisałam więcej i nie tylko o tym "co mam na sobie", od jakiegoś czasu to się zmieniło, oddzielam te posty z zestawami od tych w których "chcę pogadać" lub poznać opinię innych ludzi na dany temat. Może dlatego, że dodając osobny tekst czytelnicy bardziej się na nim skupiają, bo kiedy dodaję stylizację i tak skupiają się (przeważnie) tylko na zdjęciach ;]
    Są blogi które mają to opanowane do perfekcji - foty stylówy + zawsze ciekawy tekst. I te wpisy się bronią - niektórzy komentują zestaw, inni tekst albo to i to. Tylko takich blogów jest garść. Kwestia też tego, że takie wpisy są rzadziej dodawane, bo kiedy bloguje się codziennie lub raz na dwa dni, to kurczę, ale np. w moim wypadku nie ma szans żeby za każdym razem do fotek ze stylówką, pisać eleborat, który porwałby tłumy do dyskusji :D Po prostu nieraz górę bierze zmęczenie, lub codzienne obowiązki...nieraz ciężko jest pozbierać myśli i je przekazać w wartościowy sposób. I jak wyżej napisałam - nie zawsze tekst jest doceniony - bo jest stylówka i większość się na niej skupi. Zresztą, mam już nawet zaplanowany wpis na ten temat ;]

    Ale poczytać u innych lubię, czasem nie komentuję, czasem poświęcę na komentarz dłuższą chwilę - zależy ;)

    I wtrącając na koniec - podobasz mi się w tym wydaniu, klasa i szyk ;) Buźka.






    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Wpisy dodaję średnio co drugi dzień i byłoby mi ciężko pisać elaboraty, ale może akurat się powiedzie (przynajmniej co drugi wpis):)

      Usuń
  24. Często piszę krótkie komentarze bo po prostu nie mam czasu. Natomiast to mnie nie drażni u mnie, ale to co piszesz - gdy potem leci link do bloga, konkursu, żebranie o obserwację itp.

    OdpowiedzUsuń
  25. Przyznam się bez bicia, że zazwyczaj nie czytam tekstu pod postem, może dlatego, że jestem wzrokowcem lub nie mam na to czasu:) odwiedzam każdego bloga, którego obserwuję, oczywiście nie dlatego, że liczę na rewanż a z czystej ciekawości. Staram się obserwować te blogi, które mnie interesują i również denerwują mnie komentarze, które nic nie wnoszą a jedynie reklamę swojego bloga.

    A co do stylizacji to wyglądasz prześlicznie, elegancko i bardzo modnie:) świetny płaszcz <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  27. Tylko, że z blogami modowymi, gdzie są teksty typu "dlaczego ubrałam to, co ubrałam" plus zdjęcie, to czasami naprawdę nie ma czego komentować. Ja rozumiem, jak ktoś napisze coś fajnego, ale ludzie na blogi stricte modowe zaglądają raczej po zdjęcia, a nie po jakieś głębokie treści. Dlatego, cóż wymagać? Działa to na zasadzie- pokazujesz kurtkę? No to fajna kurteczka,lovciam, zaglądnij do mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Oj, skąd ja to znam.... W sumie nie tylko z bloga, ale też z życia zawodowego. Na blogu często nam się zdarza, że np. napiszę komuś komentarz ja, dana osoba wraca do nas na bloga, i dziękuje z MÓJ komentarz mojej siostrze albo kumpeli , zupełnie nie zwróciwszy uwagi, że odpisuje nie tej osobie, co trzeba (jest nas trzy na blogu). Z życia zawodowego - prowadzę sklep internetowy, i ileż razy zdarzyło się, że ludzie kompletnie nie czytają opisu, tylko oglądają obrazki, zadając mailem po 10 pytań, na które odpowiedź bez problemu znajdą w opisie... Najlepszy przykład? Z życia prywatnego - sprzedawałam moje buty, używane, rozmiar 39, wszędzie jak wół w opisie 39, a pani w mailu pyta, czy ten 38 wypada jak 38 czy może jest ciut mniejszy i będzie pasował na 37...To tak w ramach dygresji na temat, ale ręce mi opadły.
    Inna sprawa, że w modowej blogosferze przeważają jednak osoby poniżej pewnego wieku - nie chcę tu nikogo obrażać, ale niestety jako dinozaur już w tym świecie (blogerka powyżej 30tki , nawet początkująca, to jednak rzadkość) pewnych rzeczy nie ogarniam, inaczej mnie wychowano, kiedyś ludzie byli bardziej oczytani, 90% społeczeństwa polskiego w wieku 30 i wyżej wie, kto to Sienkiewicz i wymienić potrafi choćby niewielki skrawek jego twórczości, a obecna młodzież wychodząca ze szkół bez smartphona zginie i nie da sobie rady, i nawet nie potrafi sklecić poprawnie zdania w ojczystym języku, a gdzie tu jeszcze czytanie ze zrozumieniem, ba, gdzie tu w ogóle chęć czytania czegokolwiek.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dysleksja i dysortografia, zauważyłam już wśród mojego pokolenia, przy pokoleniu mojej 2 lata młodszej siostry jest jeszcze gorze, a boję się pomyśleć co się dzieje teraz wśród dzieci w gimnazjum... I te matury dla dyslektyków. Zaraz powstaną jeszcze jakieś dla "dysmatematyków" (zapewne ktoś to słowo wcześniej czy później stworzy i wcieli do słownika j.polskiego...), bo dzieci ni chu chu z matmą sobie nie radzą.

      Usuń
    2. Najgorsze jest takie pójście na łatwiznę - nie, żeby w moim roczniku byli sami geniusze, ale jakoś największa tępota klasowa wiedziała, że przykładowo "uje" się nie kreskuje, czy wymianę, cokolwiek, a teraz powie taki, że ma dys- odpowiednia końcówka, i pozamiatane. Żadnego wymagania wobec niego, żadnego wysiłku z jego strony. Przeraża mnie to.

      Usuń
  29. No i zapomniałam dodać, że podoba mi się stylizacja ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Też mnie irytuje takie podejście, niektórzy tylko bezczelnie chcą sobie nabijać statystyki. Ja ostatnimi czasy więcej czytam jak oglądam :)
    Kapelusz i szalik są boskie!! :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. Dziękuję za wyróżnienie, Aniu. ;) Poczułam się, jakbym odbierała nagrodę z rąk dyrektora podczas szkolnego apelu :D Durne porównanie, wybacz. ;)

    Kompletnie się z Tobą zgadzam w kwestii, że zamieniamy się w społeczeństwo obrazkowe. Jakkolwiek uwielbiam cieszyć oczy dobrymi zdjęciami, czy ładnie wystylizowaną sesją, to zazwyczaj chciałabym dowiedzieć się przy okazji co słychać u danej blogerki. Co w jej głowie siedzi. Co ją zaintrygowało. Ja wiem, że są to blogi modowe, wiele osób wchodzi na nie, by przejrzeć zdjęcia, zainspirować się. Ale to się wyczuwa, które z komentarzy są od tzw. "oblatywaczek", a nad którym dana blogerka zastanowiła się przez moment.
    P.S. "Wiesz co u mnie?" made my day! ;D

    Co do stylizacji, to moim zdaniem całość wygląda spójnie. Dlaczego? Biały i czarny kolor na szalu współgra przecież z wzorem płaszczyka. Mamy czarną bazę, a dla ożywienia dodatki. Dla mnie klasa! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. awesome outfit!

    xoxo
    http://www.petitsweetcouture.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo lubię czytać to co piszesz. Twój blog jest jedynym, regularnie przeze mnie czytanym chociaż nie jestem pasjonatką mody. Do szału doprowadza mnie chęć pojścia na łatwiznę we wszystkim co się robi, lenistwo jest dla mnie nie do zniesienia. Tekst, niekoniecznie o tym co na zdjęciu, jest bardzo ważny (przynajmniej dla mnie), przybliża twoją osobę, tworzy relację między Tobą a osobami, które do Ciebie zaglądają, nadaje temu wszystkiemu charakter po prostu. Nie jestem blogerką ale mnie też irytuje to obserwowanie za obserwowanie w dużej części komentarzy! Jest jeszcze jeden blog, który odwiedzam ale coraz rzadziej, a to dlatego, że autorka nie dba o poprawność tego co pisze i gramatyka woła o pomstę do nieba; to się tak źle czyta...Parę osób zwraca na to uwagę, a odpowiedzią ze strony autorki jest, mam wrażenie, foch i kontra "To mój blog, a poza tym jest o modzie, a nie o literaturze". No ludzie kochani! Publikując swoją pracę, oddając ją w ręce,a raczej oddając ją oczom innych, trzeba dbać o jakość tej pracy, to wyraz szacunku dla swoich czytelników, obserwatorów. O matko, rozpisałam się, przynudziłam, przepraszam!;) A buty pokochałam miłością wielką!!!

    OdpowiedzUsuń
  34. Artykuł mnie bardzo zaciekawił, fajnie teraz wiem więcej.

    Ogólnie fajna strona :) Pozdrawiam

    diety

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie chamskie i wulgarne komentarze nie są tu mile widziane. Nie bawię się w obserwowanie za obserwowanie. Dziękuję za każdy komentarz. Pozdrawiam :)