PODRÓŻ DO AMSTERDAMU. CO WARTO ZOBACZYĆ? - HOLANDIA PART#1

Witajcie! 

Od ponad 7 miesięcy mieszkam i pracuję w Holandii i pomyślałam, że mogłoby Was zainteresować jak wygląda tam życie, praca, kontakty z ludźmi, ogólnie jak tam jest i czy warto wyjechać na stałe, bądź po prostu na wycieczkę. Postanowiłam zrobić cykl wpisów o Holandii poczynając od wycieczki do Amsterdamu. W Amsterdamie mieszkałam 3 miesiące, więc co nie co tam zwiedziłam, zobaczyłam, zjadłam. Jeżeli Was to interesuje to zapraszam do lektury tego wpisu oraz do śledzenia kolejnych. Zwiedzimy kilka miast, opowiem Wam o wrażeniach z życia i pracy w NL, myślę, że tym niezdecydowanym w jakiś sposób pomogę podjąć decyzję czy warto odwiedzić kraj wiatraków. Zapraszam też oczywiście do dyskusji pod wpisem, gdyż to, co dziś przeczytacie to moje odczucia i wrażenia związane ze stolicą.

W Amsterdamie mieszkałam przez okres wakacyjny, więc towarzyszyła mi idealna pogoda do zwiedzania tego miasta, temperatury były bardzo różne, jednak dla osób, które nie przepadają za upałami ten kraj wypada fantastycznie, gdyż tutaj osobiście wyróżniam 2 pory roku: wiosnę i jesień. Letnie i Zimowe temperatury to takie maksymalnie 1-2 tygodniowe epizody, które niekoniecznie zawsze mają miejsce. W lipcu naliczyłam aż 5 upalnych dni w sumie i na tym koniec, więc przez większość czasu miło było wyjść i coś pozwiedzać, co do zimy - aktualnie zima zaskoczyła Holendrów i nie za bardzo wiedzą jak poruszać się po śniegu (szczególnie samochodami, nie mówiąc już o jakże popularnych tu rowerach). Pewnie za parę dni ten śnieg stopnieje i wszystko wróci do normy.

GDZIE WARTO SIĘ WYBRAĆ?
Przede wszystkim na pewno do centrum. Piękne budynki, zachwycający Central Station, wiele muzeów (byłam w Madame Tussauds i w Sexmuseum), knajp, gift shopów  i dla chętnych coffeeshopów. Nie możecie też nie zwiedzić tak słynnej czerwonej ulicy, nie mam fotek, gdyż tam panuje zakaz fotografowania. Ile osób, tyle odczuć po przejściu się ulicą czerwonych latarni, bądź co bądź jest ciekawie i nie spotkacie takiego czegoś w Polsce i właśnie dlatego warto zobaczyć co tam jest. Zdradzę tylko, że nie opiera się ona na samych półnagich paniach w witrynach zachęcających do skorzystania z ich usług - są tam muzea, teatry, sklepy i knajpy. 

JAK NAJLEPIEJ DOSTAĆ SIĘ DO CENTRUM? CENTRAL STATION AMSTERDAM
Do centrum najszybciej jest się dostać tramwajem (ok. 3 euro) lub metrem, no chyba, że ktoś ma do dyspozycji samochód, ale w żadnym wypadku nie jedźcie nim do centrum, bo wszystkie parkingi są płatne - im bliżej centrum tym drożej (ceny od 5euro za godzinę wzwyż), więc myślę, że nasza taktyka przypadnie Wam do gustu. Jest kilka miejsc, gdzie są darmowe parkingi, a żeby nie korkować i nie zastawiać autami centrum Holendrzy wykorzystali swoją infrastrukturę i przy tych bezpłatnych parkingach są bezpłatne barki, które kursują co 15 minut do Central Station. I jest frajda z przepływu "wodnym busem" i bez zbędnych kosztów.


MUZEA
Opiszę tylko te, w których dotychczas byłam, bo zwiedzanie całej reszty jeszcze czeka w kolejce. 


Sexmuseum - wejściówka to chyba 3 lub 4 euro, także znośnie. Jednak według mnie nic tam specjalnego nie ma. Dużo starych zdjęć, kilka figur woskowych i stalowych majtek. Ale to moje odczucia, jeżeli ktoś ma ochotę zwiedzić to muzeum - droga jest prosta, jest ono praktycznie zaraz po wyjściu z Central Station. 


Madame Tussauds - wejściówka w granicach 20-25 euro, zależy gdzie kupicie bilet. Można go kupić na internecie i wtedy wychodzi najtaniej, w sklepach sieci Albert Heijn i wtedy wychodzi w granicach 22,5euro oraz bezpośrednio w muzeum. No cóż i tu znów będę marudzić, bo spodziewałam się czegoś lepszego. Bardzo mało figur osób, które faktycznie chciałam zobaczyć i zrobić sobie z nimi zdjęcie oraz brak figur z broszury reklamowej (może były akurat w konserwacji?) i skończyło się na fotkach z postaciami Marvela, ale i tutaj zabrakło mi np. Batmana, czy Wonder Woman. Fani sportu będą tam zachwyceni, wielu sportowców, modelek, kilka gwiazd muzyki i kina oraz oczywiście wielu polityków i dziennikarzy. Co mi się tam najbardziej spodobało? Wielkie okno z pięknym widokiem na Amsterdam.



PRZECHADZAJĄC SIĘ PRZEZ CENTRUM

Nie sposób nie zauważyć krzywych domków po drugiej stronie kanału. Jak już wcześniej pisałam, można pozachwycać się ciekawym budownictwem tak naprawdę w każdym zakątku Amsterdamu, tutejsi projektanci mają fantazję.



Centrum jest N I E S A M O W I C I E zatłoczone, także przechadzając się trzeba być bardzo czujnym. Nie wystraszcie się, jak na każdym rogu centrum jakiś czarnoskóry pan będzie chciał wam sprzedać kokainę, to też jeden z mankamentów tego miejsca. Oczywiście zapach Amsterdamu, to zapach marihuany, więc chodząc po centrum będziecie ją czuli non stop.

GDZIE WARTO ZJEŚĆ, A GDZIE NIE W AMSTERDAMIE
Może zacznę gdzie nie. Unikajcie wszelkich knajp typu fast food w centrum. W Holandii nie ma instytucji tak restrykcyjnej jak sanepid, więc wierzcie mi, nasze problemy po zjedzeniu tego typu jedzenia niech będą dla Was przestrogą. Jeżeli chcecie coś zjeść i się nie zatruć jedźcie albo do Burger Kinga (jak tanio i szybko, bo to jedyny fast food tam, w którym się nie zatruliśmy) albo odwiedźcie lepszej klasy restauracje. Osobiście polecam restaurację BIRD - Azjatyckie klimaty, piękna restauracja, wspaniali kelnerzy, pyszne jedzenie, duże porcje i my cali i zdrowi na drugi dzień. Kolejne to Ice Bakery i zaraz obok ich cukiernia. Tam jadłam najlepsze lody oraz naleśniki z Nutellą, które też mogę Wam polecić. Warto też spróbować belgijskich frytek z Manneken Pis.


Jeżeli chodzi o samo poruszanie się samochodem w Amsterdamie - głównie jeździ się tzw. ringami, czyli omijamy całe miasto na około. Oczywiście można jechać do centrum przez miasto, ale zajmuje to dużo więcej czasu i jak i już wspomniałam wcześniej pieniędzy na parkomaty. My przejechaliśmy się po Amsterdamie kilka razy, ale to ze względu na dużo wolnego czasu w dany dzień, aby pooglądać sobie Amsterdam z samochodu - taka o wycieczka samochodowa.




Trzymajcie się,
Ania

15 komentarze:

  1. Fajny przewodnik, chętnie do niego wrócę jak się wybiorę do Amsterdamu!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy wpis i fajne porady, posłużymy sie nim przy planowaniu wycieczki do Amsterdamu :) pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie mi sie przyda ten wpis w tym roku ;) Dziekuje! Pozdrawiam cieplo, Daria xxx

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja sie zastanawiam gdzie TY sie podziewasz! Czekam na więcej fotek;)

    pozdrawiam
    Patrycja Story

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny wpis, planując wycieczkę do Amsterdamu na pewno tu wrócę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ileż pięknych zdjęć! dzięki za ten poradnik, akurat planuję wycieczkę do Amsterdamu :)
    Kaśka

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdjęcia i bardzo przydatny post :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Twój wpis aż zachęca do podróży.:-) Wspaniałe miejsce na zwiedzanie :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię to miasto. Ma swój klimat. Ładne zdjecia i fajny wpis.

    OdpowiedzUsuń
  10. Aniu!Nie wiedziałam, że zyjesz teraz w Holandii:) Zycze powodzenia:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no jestem jestem :) a że tam z czasem i internetem różnie, dlatego było mnie tu mało :)

      Usuń
  11. wspaniała fotorelacja :)

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie chamskie i wulgarne komentarze nie są tu mile widziane. Nie bawię się w obserwowanie za obserwowanie. Dziękuję za każdy komentarz. Pozdrawiam :)