Moje cele na 2018 rok

Witajcie,

jestem osobą, która lubi sobie zapisywać każde zadanie, każdy cel do realizacji. Po pierwsze, aby nie zapomnieć (jestem strasznie zapominalska), po drugie, aby zweryfikować wyniki. To ułatwia mi bardzo życie codzienne, jak i pracę.

Wymagam od siebie czasami bardzo wiele, ale wiem, że jak bardzo czegoś chcę i mocno na to pracuję - cel osiągam.
cele blogowe
1. Mój najważniejszy cel do końca tego roku to -10kg. Może ktoś sobie pomyśli, że jeszcze jest pół roku do realizacji tego i w sumie to lajcik, ale mój organizm niestety ma bardzo ciężko zrzucić każdy kilogram. Restrykcyjna dieta, ciężkie treningi - to moja codzienność, aby zdołać ten cel zrealizować.

2. Kupić dom - to jest cel, któremu musi także towarzyszyć szczęście. Ale liczę, że pójdzie tak samo wspaniale jak i z mieszkaniem.

3. 1 000 000 wyświetleń bloga. Aktualnie na liczniku jest 850 000 i liczę, że się uda!

4. 2012 i 2013 rok były moimi najlepszymi i najbardziej intensywnymi latami blogowania. Mój cel to zbliżyć się do ilości wpisów, które zrealizowałam właśnie w tych latach.

5. Pozbyć się niedoskonałości skóry, które uprzykrzają mi momenty życia, kiedy muszę pokazać się bez makijażu. To są bardzo ciemne cienie pod oczami, to są blizny potrądzikowe i pajączki. Liczę, że wraz z moją wspaniałą kosmetyczką uporamy się z problemem.

6. Wyprostować nos - mam złamany i od zawsze jego krzywizny były dla mnie drobnym kompleksem. Na rynku jest nowy zabieg nazywany rhinoplastyką i właśnie na niego się zdecydowałam. 

7. Zacząć pod koniec roku przygodę z prostowaniem zębów. W Holandii temat ubezpieczenia jest troszkę skomplikowany i dopiero w grudniu mogę sobie dobrać odpowiednie ubezpieczenie, aby zacząć moją przygodę z ortodoncją.

8. Podszkolić swój angielski.

9. Rozpocząć naukę języka holenderskiego.

10. Napisać autorskiego ebooka.

11. Zakupić kamerę i ruszyć z nagrywaniem filmów.


A Wy? Jakie macie cele do realizacji w tym roku? Robicie sobie taką listę choćby w głowie?
Czy raczej podchodzicie do życia spontanicznie?

Dajcie znać w komentarzach, 
Ania

Komentarze

  1. schudnąc po ciązy ale myśle ze nie bedzie trudno oraz także mam w planach nauczyc się jakiegoś języka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. stworzyć bloga z partnerem, osiągnąć wspólne cele i znaleźć pracę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj my też pragniemy punktu 8 i 11 bardzo :) Mamy nadzieję, że uda nam się ich realizacja, a Tobie życzymy powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawe masz cele. Ja również się odchudzam. E-booka chciałabym też napisać, ale to kiedyś, kiedyś. Życzę powodzenia w realizacji. Milion wejść pewnie się uda niedługo :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cele super, życzę Ci, aby udało się je osiągnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, niezłe plany! Powodzenia. Ja chciałabym schudnąć,ale szczerze mówiąc nic w tym kierunku nie robię 🤣

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawe i trudne do zrealizowania cele, życzę Ci dużo szczęścia w ich realizowaniu, mam nadzieję że wszystko pójdzie po Twojej myśli :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ambitne cele i super !:)
    Trzymam kciuki i czekam na relacje z postępów 😊💪🏽

    OdpowiedzUsuń
  9. Też mam ten problem ze zrzucaniem kilogramów:/ kupno domu to wielkie wyzwanie! Powodzenia!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana, powodzenia w realizacji celów :) Trzymam kciuki :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawe cele i bardzo ambitne :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Pamiętaj! Komentując mojego bloga wyrażasz jednocześnie zgodę na przetwarzanie swoich danych, które są wykorzystywane między innymi w celu analizy statystyk poprzez Google Analytics.

Popularne posty